
Hej, postanowiłem, że co jakiś czas będę wrzucał tutaj jakąś dawkę wiedzy, lub aktualizacje dotyczące tego co dzieje się w naszej pasiece.
W tym pierwszym wpisie chciałbym napisać jaki jest ten sezon i co w nim robimy. Rok jak każdy ostatnio jest dziwny, najpierw susza wczesną wiosną, później zimny maj. Pszczoły wyszły z zimy w dobrej kondycji, lepszej niż rok temu, to dawało dobre sygnały i faktycznie wykorzystaliśmy w tym roku pięknie sady owocowe, rzepak też kwitł mocno i długo, lecz co kilka dni pszczoły miały wymuszoną przerwę przez deszcze i chłód. Finalnie miodu jest tyle co zazwyczaj ;p.
W maju zrobiłem sporą liczbę odkładów, część dla siebie, a część jest nadal na sprzedaż, więc zapraszam. Wychowałem sobie matki w tym roku całkowicie z materiału który posiadam. Teraz jest początek lipca, kwitnie facelia, ogórecznik i lipy. Mam nadzieje, że za chwile będziemy wybierać letnie miody, a później jedziemy na grykę. W tym roku sezon chyba znowu skończy się szybko, ale co zrobić.
Tagi: 2025 rok, lato, miody, nowy blog, pasieka wiking, pierwszy wpis, powitanie, pożytki pszczele, sezon pszczelarski, wiosna